Pochodnia czerwiec 2010

Z życia PZN

Nietypowe obchody w Kutnie
Alicja Nyziak

11 marca 2010 r. – ta data zapisała się w historii kutnowskiego koła PZN złotymi zgłoskami. Tego dnia koło rozpoczęło obchody 40-lecia istnienia. Z tej okazji dyrektor Miejskiej i Powiatowej Biblioteki w Kutnie pan Bogdan Danelski otworzył podwoje swojej placówki dla członków koła oraz zaproszonych gości. Choć wiedział, że może zjawić się sporo osób, takiej liczby nie przewidział. Także prezes koła, pani Maria Hućko była zaskoczona tak dużą frekwencją. Koło liczy 153 dorosłe osoby plus 10 dzieci, z aktywnością bywa różnie, a tym razem proszę – aż miło!
Czyżby wszyscy byli łasuchami, niczym Kubuś Puchatek i przyszli na urodzinowy tort? Okazało się, że nie, bo tort będzie dopiero w październiku podczas obchodów międzynarodowego dnia białej laski. W takim razie co było przynętą? Otóż „głód” informacji, możliwość zapoznania się ze specjalistycznym sprzętem dla niewidomych i słabowidzących oraz projektami realizowanymi przez różne stowarzyszenia i fundacje. Była to pierwsza tego typu impreza w Kutnie. Pomysł wykluł się w głowie jednego z członków zarządu koła – Marka Janakowskiego. To on opracował projekt i przy wsparciu kolegów wszystko zorganizował.
Spotkanie rozpoczęło się od symbolicznego oznakowania żółtą taśmą pierwszego stopnia schodów do biblioteki. A potem ruszyła wielka „uczta” informacyjna. Zebranym gościom zaprezentowały się firmy komputerowe, które zjawiły się z bogatą gamą najróżniejszego osprzętowania, ułatwiającego życie zarówno tym młodym, jak i tym starszym. Ten punkt spotkania okazał się szczególnie istotny dla starszych członków koła, którzy często wychodzili z założenia, że te nowoczesne sprzęty to już nie dla nich. Możliwość dokładnego obejrzenia wszystkich urządzeń, przekonania się, że w rzeczywistości obsługa wcale nie jest taka trudna, miała ogromne znaczenie, choćby w kontekście książek wypożyczanych z Biblioteki Centralnej. Może niektórym trudno będzie w to uwierzyć, ale w Kutnie wciąż największą popularnością cieszą się książki nagrane na kasetach. Tymczasem przecież wiadomo, że po pierwsze worki z kasetami są ciężkie i nie zawsze ma kto pomóc w dostarczeniu ich na pocztę; a po drugie, znacznie istotniejsze: kaset magnetofonowych zaczyna brakować i za jakiś, raczej niedługi czas, odejdą one w niepamięć, tak jak odeszły taśmy szpulowe. Wtedy siłą rzeczy nowoczesność zapuka do stęsknionego posłuchania dobrej książki ucha.
Bardzo ciekawym punktem spotkania była multimedialna prezentacja z audiodeskrypcją wykonana przez Marka Janakowskiego i Mariusza Kalitkę. Panowie sporo czasu poświęcili na przygotowanie prezentacji w tej formie. Chcieli, aby była w pełni dostępna dla niewidomych oraz aby osoby widzące mogły zapoznać się z tą formą dodatkowej ścieżki opisowej. Tu pewna anegdotka, otóż jeden z widzących gości zaczął dyskretnie podpytywać, co to za pani czyta. Usłyszawszy, że jest to głos syntetyczny „Ewa”, zerknął podejrzliwie na rozmówcę i stwierdził, że robi go w balona.
Miłym akcentem spotkania była niespodzianka, jaką przygotowała dla kutnowskiego koła PZN firma „Brawo” z Łodzi. Ponieważ najnowszym sprzętem w siedzibie koła jest (a właściwie był) telefon, firma postanowiła otworzyć szersze okno na świat i sprezentowała pachnący, jak najlepszy tort, komputer z wieczystym serwisem. Ten prezent na pewno usprawni pracę w kole. Zwłaszcza, że w Kutnie wśród niewidomych i słabowidzących jest osoba kompetentna, która na pewno efektywnie wykorzysta jego możliwości.
Warto mieć nadzieję, że to pierwsze udane spotkanie uświadomiło zarówno zarządowi koła, jak i zaproszonym firmom, fundacjom, stowarzyszeniom, że jest ogromna potrzeba organizowania tego typu pokazów w terenie. Natomiast dla innych kół PZN, niech to będzie przykład do naśladowania.



 
Reklama
 
 

 
Stronę odwiedziło już 57121 odwiedzający webmaster - Marek Janakowski, mjanakowski@lodzki.pzn.org.pl
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=